oppman.edu.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Start / Strona klasy 3a
Email Drukuj

Strona klasy 3A

Wychowawca: Ewa Wiatrak

Nauczyciel wspomagający: Joanna Sobieszuk


Wycieczka do Centrum Pieniądza NBP

W dniu 13 września w czwartek poszliśmy z klasą do Centrum Pieniądza. Na  początku weszliśmy do sali, gdzie spadały pieniądze z nieba. Następnie zaczęły się warsztaty. Najpierw uczyliśmy się, co to było płacidło. Potem ułożyliśmy świat z puzzli. Później pan rozdał nam woreczki, w których były różne rzeczy. Ja, Kacper i Eryk mieliśmy ziemię, groch i ziarna kakaowca. Następnie poszliśmy do skarbca, gdzie można było podnieść sztabkę złota i oglądaliśmy tam też różne monety. Potem poszliśmy do samochodu, który przewoził sztabki złota. Następnie przeszliśmy do sali, gdzie były banknoty. Na końcu przechodziliśmy przez bramkę, która jak zapiszczała, to oznaczało, że jesteśmy mądrzy.

Ola

*** 

W czwartek 13 września byliśmy na wycieczce w Centrum Pieniądza. Pojechaliśmy metrem, wysiedliśmy na stacji Świętokrzyska. Jak weszliśmy do Centrum Pieniądza, to zdjęliśmy bluzy i kurtki. Potem poszliśmy do sali „spadające pieniądze”. Następnie udaliśmy się do sali z tablicą, dostaliśmy części świata. Ułożyliśmy je. Dostaliśmy woreczki, wysypaliśmy ich zawartość i przyjrzeliśmy się tym rzeczom. Mieliśmy wybrać płacidła i położyć je na mapie. Potem poszliśmy do skarbca i tam podnieśliśmy sztabkę złota. Zobaczyliśmy, jak są transportowane pieniądze Potem udaliśmy się do szatni ubraliśmy się. Po powrocie do szkoły mieliśmy lekcje.

Szymon


Piknik rodzinny „Polska złota jesień”

22 września byliśmy na Pikniku Rodzinnym, który był zorganizowany w szkole. Był tam poczęstunek, na który mama zrobiła sałatkę, a tata upiekł ciasto. Spotkaliśmy Michała i jego mamę. Razem braliśmy udział w różnych konkurencjach. Układaliśmy puzzle, rozwiązywaliśmy krzyżówki i inne łamigłówki, robiliśmy kwiaty z bibuły i układaliśmy liście z kasztanów i żołędzi. Mama Michała zrobiła mi tatuaż ze znaczkiem Legii. Za każde zadanie dostawało się po jednej naklejce. W sumie mieliśmy piętnaście naklejek. Braliśmy udział w biegu na sto metrów. W biegu uczestniczyło sto osób.Na koniec pikniku było losowanie wśród rodzin, które zebrały wszystkie naklejki. Było pięć głównych nagród. Pozostałe dzieci dostały lizaki.

Kuba P.

***

W sobotę 22 września w naszej szkole odbył się piknik rodzinny „Polska złota jesień” na obchody 100-lecia Niepodległości. Na początku dostaliśmy kartkę z narysowanym na niej drzewem. Na to drzewo naklejaliśmy naklejki w kształcie małych listków. A naklejkę można było zdobyć za każde dobrze wykonane zadanie w poszczególnych klasach, np.: odrysowanie i wycinanie liścia, zdjęcie z kolegą, gra w gry planszowe, układanie liścia z żołędzi, wykonanie kwiatów z bibuły, liczenie kwadratów, układanie puzzli, rozwiązanie krzyżówki, odgadywanie zagadek. Następnie rysowaliśmy autoportret na 100-lecie Niepodległości. Później braliśmy udział w biegu na 100 metrów. To była sztafeta, w której biegło 100 osób. Ja miałem numer startowy 54. Na pikniku był też poczęstunek. Każda klasa przygotowała pyszne ciasta, sałatki i owoce. Były też kiełbaski z grilla i pieczony chleb. Na boisku grała muzyka, były też tańce i śpiewy. To był bardzo fajny piknik.

Michał


Wycieczka do Muzeum Farmacji

Dzisiaj rano mieliśmy 2 lekcje, a po nich pojechaliśmy na wycieczkę do Muzeum Farmacji. Pojechaliśmy tam autobusem. Cała podróż zajęła nam 4 przystanki. Z ostatniego przystanku poszliśmy pieszo do muzeum, które znajduje się na Starym Mieście. W muzeum była bardzo stara apteka, w której były wystawione różne leki. Znajdowało się tam też małe laboratorium, gdzie kiedyś z jednej strony były wyrabiane suche leki – tabletki, a z drugiej mokre – syropy. Byliśmy też w sali, gdzie pani pokazywała nam, jak robi się mydło. Potem pani rozdała nam foremki, do których wrzucaliśmy różne dodatki, na przykład czerwoną i niebieską sól, zielone i fioletowe listki. Później pani rozpuściła glicerynę i wlewała bardzo gorącą do foremek. Potem zostawiliśmy foremki, w których robiły się mydełka i zwiedzaliśmy dalej muzeum. Zobaczyliśmy dokładnie aptekę, a potem poszliśmy do sali ze szklanymi butelkami. Na jednej półce za szybą była butelka, która w nocy świeci na zielono. Następnie przeszliśmy do jeszcze innej sali, gdzie były japońskie leki i martwe robaki schowane w szkatułkach. Były też herbaty lecznicze i kawałek rogu łosia, który był kiedyś używany do leczenia. Na koniec wróciliśmy do sali, w której robiliśmy mydła i tam panie rozdały nam nasze mydełka, które były już gotowe.

Kuba P.

***

We wtorek poszliśmy do Muzeum Farmacji, czyli wytwarzania leków. Na początku robiliśmy naturalne mydła. Dodatki , które dodałem to: zapach różany, czerwona sól, niebieska sól oraz niebieski barwnik. Jak skończyliśmy, to pani, która zajmowała się nami, pokazała nam prezentację w PowerPoincie, na której było napisane, że mydło wynaleziono 5000 tysięcy lat temu, oraz, że prawdopodobnie pewien człowiek zobaczył,  że jak piecze się coś na ogniu, to powstaje tłuszcz, substancja, która łatwo rozpuszcza się w wodzie. Pani mówiła, że wcale ta substancja ładnie nie pachniała. Mydło kiedyś wyrabiano w domach. Później mydło wyrabiano w mydlarniach, ale mydłem myły się tylko dzieci, bo dorośli się bali. Później obejrzeliśmy wnętrze starej apteki, gdzie była miseczka do robienia trucizny. Pani wytłumaczyła, że trucizna w niewielkich ilościach leczy, ale nie każda. Bogaty aptekarz mógł kupić butelki z uranu, które świecą w ciemności i wiele innych. To była fajna wycieczka, ponieważ na tej wycieczce była również moja Mama.

Franek


Pyszna surówka
W czwartek 25 października pani przygotowała dla nas fajne zajęcia związane ze zdrową żywnością. Na trzeciej lekcji pani przygotowała składniki, z których robiliśmy surówkę. Najpierw pani pokroiła kapustę, później cebulkę, potem obrała jabłka a następnie wrzucała marchewki i jabłka do elektrycznej tarki. My pomagaliśmy przy obsłudze tarki. Następnie pani wymieszała składniki i dorzuciła trochę soli i pieprzu dla smaku. Na koniec wszyscy zajadaliśmy pyszną surówkę.

Kuba P.


Mediateka -  Było sobie ucho
W piątek 26 października pojechaliśmy tramwajem na wycieczkę do Mediateki. Mieliśmy tam zajęcia o budowie ucha. Najpierw oglądaliśmy film „Było sobie życie”. Po filmie pani pytała nas o budowę ucha sprawdzając, ile zapamiętaliśmy z filmu. Dowiedzieliśmy się, że ucho składa się z bębenków usznych, młoteczka, trąbki, kowadełka, strzemiączka i ślimaka. Później pani podzieliła nas na grupy 3-osobowe i w tych grupach rozwiązywaliśmy krzyżówki. Ja byłem w grupie z Julkiem i Erykiem.

Kuba P.


Hymn na stulecie Niepodległej
W piątek 9 listopada ubrałem się na galowo. Założyłem granatowe spodnie, białą koszulę, krawat i tarczę. W szkole o godzinie 11:11 wszystkie dzieci i nauczyciele zebrali się na boisku. Wspólnie odśpiewaliśmy cztery zwrotki hymnu państwowego. Odbyło się to z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Było to uroczyste wydarzenie.

Julek



Występ z okazji Święta Niepodległości
13 listopada nasza klasa razem z klasą 3c miały występ z okazji Święta Niepodległości. Występowaliśmy przed klasami 1-4. Na rozpoczęcie klasa 1c zatańczyła poloneza. Potem wszyscy zaśpiewaliśmy  hymn Polski, a później nasza klasa z 3c miały swój występ. Śpiewaliśmy pieśni patriotyczne i mówiliśmy wiersze. Przed występem nasze panie nas przygotowywały. Dużo ćwiczyliśmy i mieliśmy próby, żeby podczas występu wypaść jak najlepiej. W dniu występu wszyscy przyszliśmy w strojach galowych. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani i występ wypadł pięknie. Wszystkim się podobało i bili brawa.

Kuba P.

***

We wtorek 13 listopada odbył się w naszej szkole występ z okazji Święta Niepodległości. Występ był organizowany przez klasy 3 a i 3 c. Przygotowywaliśmy się do tego występu długi czas, ponieważ mieliśmy do zapamiętania 6 piosenek. Wymienię piosenki, których się nauczyliśmy: „Rota”, „Maszerują strzelcy”,  „Szara piechota”, „Przybyli ułani”, „Pierwsza kadrowa”, „Legiony”, „To nasza ojczyzna”. Jak poszliśmy na występ, to najpierw dzieci z 1a i 2 a zatańczyły poloneza. Zobaczyłem wśród widowni mojego brata, który siedział w pierwszym rzędzie. Wszystkie dzieci były ubrane w strój galowy i miały przypięte do bluzek kotyliony. Po tańcu cała sala wstała i odśpiewaliśmy hymn Polski. Oprócz piosenek niektóre dzieci miały role. Z mojej klasy rolę mieli: Michał, Ola, Wiktoria, Kuba P. i Kuba B., Ania, Hania i ja. Jak śpiewaliśmy piosenki, to widziałam jak inne osoby wzruszały się, jak nas słuchały. Na koniec wszyscy bili nam brawo i zaśpiewaliśmy jeszcze piosenkę „Pierwsza kadrowa”. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i pani Ewa dała nam czekoladki w nagrodę za nasz wysiłek. Pani Ewa i Pani Joasia były z nas bardzo dumne. Przyznacie, że ten występ był wspaniały, jak obejrzycie film z tej uroczystości. 

Kacper


W fabryce bombek
22 listopada o godzinie 9:05 przyjechał po nas i klasy 3c i 2b autokar. Pojechaliśmy na wycieczkę do fabryki bombek w Józefowie. Najpierw oglądaliśmy bombki, które były już gotowe. Było ich dużo, były ładne i błyszczące. Miały różne kształty i wzorki oraz były w różnych kolorach. Niektóre przedstawiały zwierzęta, inne samochody, sople i nawet piłki. Potem, kiedy obejrzeliśmy bombki przeszliśmy do innego budynku. Rozebraliśmy się i poszliśmy do sali. W sali byli panowie, którzy robili przezroczyste bombki w różnych kształtach. Jeden z panów wkładał rozgrzane szkło do metalowej formy, dmuchał w rurkę i tak powstawały bombki w różnych kształtach. Potem poszliśmy do innej sali, w której pani pokazała nam jak robi się srebrne bombki. Później poszliśmy do sali, w której robiliśmy nasze własne bombki. Ozdabialiśmy nasze bombki brokatem i farbami. Na mojej bombce były dwa serca, cheeseburger i jeden hotdog. Potem mieliśmy poczęstunek pączkiem i herbatą. Następnie poszliśmy do sklepu z bombkami i pamiątkami świątecznymi. Po zakupach wróciliśmy do Warszawy.

Kuba P.



Wycieczka do Mediateki - Mózg

30 listopada, w piątek, po śniadaniu pojechaliśmy tramwajem na zajęcia do Mediateki. Kiedy dotarliśmy na miejsce, poszliśmy obejrzeć film pod tytułem „Było sobie życie – Mózg”. Potem pani zrobiła nam quiz. Polegał on na tym, że pani podzieliła nas na dwie grupy: chłopców i dziewczynek i zadawała nam różne pytania. Dotyczyły one różnych części organizmu. Wygrali chłopcy jednym punktem przewagi. Po quizie panie zrobiły nam prezentację na temat mózgu. Na koniec zrobiliśmy doświadczenie. Polegało ono na tym, że jedna osoba stoi z wyprostowanymi rękoma i próbuje podnieść ręce do góry, a druga przytrzymuje jej ręce. Po 30 sekundach druga osoba puszcza jej ręce. Okazuje się, że ręce same lecą do góry.

Kuba P.

W piątek 30 listopada poszliśmy z moją klasą na wycieczkę do Mediateki. Uczyliśmy się o mózgu. Oglądaliśmy tam film o tym, jak sobie radzi mózg i jak funkcjonuje. Była tam historia o komórkach, które pływały i tak się rozwijały, że powstały z nich gady, płazy i ssaki czyli człowiek. Było tam też w filmie pokazanie jak człowiek zaczynał myśleć. Dawno temu jak człowiek chciał zdobyć pożywienie, to musiał zrobić pułapkę na zwierzę, na przykład na mamuta. Gdy człowiek spada, to mózg wysyła do niego sygnał, żeby na przykład podparł się rękami. Na koniec pani zadawała nam pytania z tego filmu. Zauważyliśmy, że włoski orzech jest podobny do mózgu. Zrobiliśmy też doświadczenie. Kolega trzymał nas za ręce, a my chcieliśmy ręce dać do góry. Potem jak nas puścił, to nasze ręce się unosiły, nawet jak tego nie chcieliśmy. To była bardzo fajna wycieczka.

Kacper

W piątek pani Ewa i pani Asia zabrały naszą klasę do Mediateki. Pojechaliśmy tam tramwajem. W Mediatece mieliśmy zajęcia o mózgu. Oglądaliśmy wspólnie film pt. „Było sobie życie. Mózg”. Po filmie pani prowadząca zrobiła nam quiz związany z organizmem człowieka. Następnie mieliśmy dwa eksperymenty z ciałem człowieka. Jeden z nich nazywał się "dotyk ducha".

Julek


„Dziadek do orzechów”
6 grudnia wyszliśmy z klasą do teatru. Poszliśmy na występ „Dziadek do orzechów”. Mi się bardzo podobało i poszliśmy tam z okazji mikołajek. Ten teatr nazywa się Palladium. To przedstawienie opowiadało o Klarze, która zakochała się w dziadku do orzechów. Były to święta Bożego Narodzenia. Fred dostał samolot, a Klara lalkę i sukienkę. Był jeszcze jeden prezent. Był to dziadek do orzechów, który nikomu się nie podobał, chciała go Klara. Klara się nim bawiła. W pewnym momencie zasnęła. Dziadek do orzechów walczył ze szczurami. Klarze było bardzo dobrze. Klara i dziadek do orzechów wybrali się do krainy słodyczy. Okazało się, że to wszystko był sen.

Hania

 


Zima w mieście
28.01- 08.02 2019
***INFORMACJA
URZĘDU DZIELNICY
***

Akcja w naszej szkole
***KLIKNIJ TUTAJ*** 


100-lecie
odzyskania niepodległości
***KLIKNIJ TUTAJ***


MEN
List do Rodziców
***KLIKNIJ TUTAJ***


Reforma oświaty
Dzielnica Żoliborz
***KLIKNIJ TUTAJ***


JADŁOSPIS
LUTY
***KLIKNIJ TUTAJ***


Procedury wydawania:

1. legitymacji szkolnej
2. duplikatów legitymacji i świadectw
***KLIKNIJ TUTAJ***


Wewnętrzny System
Doradztwa Zawodowego
***KLIKNIJ TUTAJ***


Wykaz podręczników
2018/2019


Realizujemy projekt


Klub Szkolny UNICEF

***KLIKNIJ TUTAJ***


Realizujemy projekt

***KLIKNIJ TUTAJ***


Narodowy Program
Rozwoju Czytelnictwa

***KLIKNIJ TUTAJ***


Ogarnij Inżynierię
"Tajemnice
zielonych dachów" 

***KLIKNIJ TUTAJ*** 



Varsavianistyczna Szkoła
***KLIKNIJ TUTAJ***



Twórcza szkoła
w Europie

***KLIKNIJ TUTAJ***



SZKOLNE KOŁO
WOLONTARIATU
***KLIKNIJ TUTAJ***


Światowy Dzień
Pierwszej Pomocy

***KLIKNIJ TUTAJ***



SP 68
honorowy opiekun
hotelu dla dzikich
owadów zapylających

***KLIKNIJ TUTAJ***





ZDROWO I SMACZNIE
***KLIKNIJ TUTAJ***


***KLIKNIJ TUTAJ***


PROMOCJA ZDROWIA
***KLIKNIJ TUTAJ***



Program rządowy
"Książki naszych marzeń"
***KLIKNIJ TUTAJ***